Pocztówka sprzed lat

postkarte

Pocztówki są o wiele bardziej interesujące niż listy. Dla osób postronnych oczywiście. Można przeczytać, co jest na nich napisane. Z listami trudniej i tak jakoś gryzie sumienie. Czasem udaje mi się znaleźć pocztówkę, którą kiedyś dawno temu ktoś wysłał, ktoś inny otrzymał a teraz dziwnym trafem znalazła się na pchlim targu albo w dziwnym sklepiku z rzeczami, które wydają się już nie być nikomu potrzebne… A my możemy dać jej drugie życie. To dopiero coś!

Ta, którą wysyłam dziś do Was, pochodzi z 1964 roku. Otrzymał ją niejaki Ulrich od swego wujka Williego.

1b

„Kochany Ulrichu!

Jesteś już tydzień na wyjeździe i zapewne zdążyłeś się już zżyć z towarzyszami zabaw. Czy masz tam też tak wielki apetyt jak u Twojej mamy? Tutaj teraz jest bardzo gorąco, pracowanie nie sprawia żadnej radości, na pewno kąpiele i zabawa są fajniejsze. Zapytaj proszę Twoją ciocię, czy mama może do Ciebie zadzwonić, podaj czas, kiedy może to zrobić i numer telefonu. Bądź zdrów i zawsze posłuszny.

Najlepsze życzenia,

Wujek Willi”

Domyślam się, że Ulrich musiał być na jakimś obozie, kolonii, zapewne towarzyszyła mu ciocia, co jest trochę dziwne, ale może ta ciocia mieszka niedaleko miejsca, w którym przebywa chłopiec… A może chłopiec jest u Cioci, a wujek nie zna numeru telefonu do niej, dlatego o niego pyta? Jedno jest pewne: wujek Willi mieszka w Zachodnim Berlinie, który, jak widzimy na obrazku, rośnie w siłę. Niedźwiedź (symbol miasta) ma pełne ręce roboty i oczywiście mówi w gwarze berlińskiej (ich = ick!). Z humorem, energią i siłą ukończył budowę paru obiektów m.in. Filharmonii. Wszystko się zgadza. Filharmonia berlińska została bowiem wybudowana w latach 1960–1963.

A Wy? Dostaliście ostatnio jakieś pocztówki? A może trafiła w Wasze ręce jakaś sprzed lat?